moje pięć groszy

Kategorie: Wszystkie | filmy | książki | kto to napisał?! | mjuzik | na bieżąco | orga | quasi-pamiętnik
RSS
sobota, 12 maja 2012
siła sugestii

Czasem niedobrze być w mniejszości, ale ciekawie.

Od jakiegoś czasu More & More straszy mnie swą aktualną modelką:


Ubrania mają niezłe, jakość dobra a nawet bardzo dobra, ceny przyzwoite. Ale sklepy zaczęłam omijać, żeby nie trafić na to straszydło w wersji wielkoformatowej.

Online niestety nie jest lepiej....



Nie wiem, kto to jest. Modelka jakaś. Może dziś modelka ma mieć po prostu dobrą figurę i tyle. Ale reszta aparycji też chyba nie musi od razu odstręczać?

I tak "przypadkiem" pod temat trafił się artykuł o Charlotte Rampling. I znów nie wiem, kto to - z artykułu wynika, że aktorka. Nie powinnam czytać w pracy, bo mało się nie udławiłam ze śmiechu czytając:

"Jak ważny był wygląd w pani życiu?

Odkąd pamiętam, miałam głęboką świadomość tego, że jestem piękna."

Nooo, niestety, może ja jestem zgryźliwa-złośliwa, ale do artykułu dołączono zdjęcia, więc nic z tego. Nie, nie jest pani piękna i nawet w młodszym wieku też pani nie była. Ja wiem, że każdemu podoba się co innego, ale jednak jest pewna konwencja piękna i tego się nie przeskoczy.

Dobry wygląd wiele ułatwia w życiu, to prawda. Ale w tym przypadku to wiara w siebie i ogromna siła sugestii a nie uroda.


Tagi: modelki piękno sugestia uroda
22:22, nemuri_neko , na bieżąco
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 maja 2012
on jeszcze nie wie

W ramach okresowego odchamiania udamy się w niedzielę do teatru. Tym razem będzie lekko i przyjemnie, jako że czeka nas pogadanka Steffena Möllera pt. "Expedition zu den Polen - Eine Reise mit dem Berlin-Warschau Express". Ale MM jeszcze tego nie wie, bo na pytanie: "Chcesz wiedzieć czy chcesz niespodziankę?" padła odpowiedź: "Powiedz mi, ale kiedy indziej, bo teraz nie mam do tego głowy.". A mnie się nie spieszy kiedy indziej mówić, bo bilety już kupione i nie żeby się rozmyślił, jak się dowie ;-)
Ciekawe, co za ludzie tam będą jako publika.

Tagi: międzynarodowe stosunki międzyludzkie satyra teatr
22:10, nemuri_neko , na bieżąco
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 maja 2012
w kwestii matur

Patrzę sobie na kwitnące kasztany i błogo mi, ze maturę mam zdaną i drugi raz nie muszę. Ale informacje się o uszy jednak obijają i tak sobie myślę, że matematyka to horror obowiązkowy, ale kto (KTO?!) zdaje maturę z WOSu?

I myślałby kto, że to koniec niespodzianek a tu bezgraniczne zdumienie: wiedza o tańcu jako przedmiot maturalny. Brak mi słów więc powiem tylko tyle:

 

 

Tagi: matury
10:01, nemuri_neko , na bieżąco
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 maja 2012
"Rok 1984" (kwiecień 2012)

"- Jesteście martwi!"

Powiało grozą, ale najgorsze w tym wszystkim, w całym tym smutnym, obskurnym obrazie partyjnej dominacji i inwigilacji nie są ani tortury, ani ohydne warunki życia. Tak wiele z proroctwa Orwella stało się już faktem. Ale najgorsze pozostaje bez zmian: to, że człowiek, jak każde zwierzę, boi się bólu. I żeby go uniknąć, zrobi naprawdę wszystko - sprzeda ojca i matkę, zapomni o wszelkich ideałach. Trafiają się wyjątki, owszem. Ale są tak wyjątkowe, że to chyba legendy.

Wniosek z tego taki, że ból to siła.

Winston zdradził Julię - przynajmniej we własnym mniemaniu - dopiero, gdy skonfrontowano go z jego największym strachem. Pokój 101 to miejsce, gdzie nie biją a mimo to łamią człowieka.
Bones heal, but glory is forever... fizyczny ból, choć wydaje się nieznośny, zawsze się kończy - albo ustaje, albo umierasz. Ale gdy nie ma powodów do 'glory'? Gdy wstyd spojrzeć innym w oczy, samemu w lustro?

Ciało funkcjonuje, ale jesteś martwy.



 

Tagi: ból ideały zdrada
11:00, nemuri_neko , książki
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
samolot

Przede mną koleś w marmurkowym dżinsie zalatujący wczorajszym piciem, z twarzy takie "pół roku bez wyroku".

Z lewej okienko, które tym razem jakoś niewiele miało ciekawego do pokazania.

W rękach powrót do klasyki - "Rok 1984".

Z prawej pan o nazwisku jak sklep sportowy w mieście, do którego lecimy. O niebywale jak na mężczyznę 50+ szczupłych i przez to jakoś niemęskich przedramionach.

Za to z tyłu... Za mną lalka o wygładzonych włosach i równie gładkim czółku nieskalanym żadną myślą, lat jakieś 25, kilogramów niewiele więcej. Obok niej pan w okularach, cały lot przeglądał (teoretycznie omawiał z lalką, praktycznie monologował) życiorysy osób ubiegających się o jakieś stanowisko. Przeglądał, trochę cytował i wyśmiewał.
Wyśmiewał doświadczenie życiowe obcych ludzi, ich drogę z może i małego miasteczka poprzez szkoły, uniwersytety i kursy do- lub przeszkalające.
Wyśmiewał a mnie przemknęło przez myśl: "Jakie to polskie!..".
Niestety.



Tagi: polska mentalność
20:05, nemuri_neko , na bieżąco
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
następne
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Ostatnie wpisy
  • siła sugestii
  • on jeszcze nie wie
  • w kwestii matur
  • "Rok 1984" (kwiecień 2012)
  • samolot
  • ferment w metrze
  • "Żelazna Dama"
  • prognoza
  • DiPerTe, czyli dylemat po ...
  • "Frevelopfer" (luty/marzec ...
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Zapisz się na newsletter!
zamów newsletter
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog